środa, 14 stycznia 2015
Próbki pisma nie tylko na kartce
Z oczywistych powodów najczęściej punktem zainteresowań są próbki pisma sporządzone na kartkach papieru różnej wielkości, faktury, pochodzenia. Podobnie i w związku z powyższym również pobierane próbki do badań porównawczych sporządzane są na papierze. Lecz nie jest to jedyne źródło, z którego możemy wnioskować o autorstwie.
Gdzie możemy szukać pisma do analizy i jakie inne elementy wychodzące spod ręki człowieka są istotne i godne poświęcenia uwagi, tudzież badawczo wartościowe? Źródeł jest mnóstwo,są to na pewno zapisy tworzone np. na:
* murach
* cegłach
* drewnie
* metalu
* szybie
* innych niż tradycyjne kartki podłożach papierowych (np. kartony, papirusy)
* plastik.
Zatem każdy możliwy nośnik, każde podłoże, na którym można wykonać znak graficzny za pomocą różnych środków pisarskich (np. długopis, dłutko, pasta do zębów, spray). Mało możliwa jest sytuacja utworzenia zapisu ołówkiem na szybie, musi nastąpić adekwatne połączenie podłoża ze środkiem pisarskim, przy czym nie zawsze chodzi o zapis fizycznie widoczny gołym okiem. Możliwa jest sytuacja, kiedy badaniom ekspert podda zapis:
* wykonany np. patykiem na piasku
* palcem lub np. tłustym pędzlem na szybie czy
* kartkę z widocznym lub wyczuwalnym śladem zapisy sporządzonego na kartce poprzedniej (lub kilku poprzednich, w zależności od nacisku).
Chodzi o pozostawienie/utrwalenie takiego zapisu, na podstawie którego można wnioskować o cechach osobniczych piszącego. Ze względu na sposób zapisu w sensie wykorzystanie podłoża i środka możemy mieć do czynienia z zapisem nietrwałym jak dwa powyższe przykłady pisania na piasku czy palcem po szybie. Zapisy tego typu są potencjalnie łatwe do usunięcia i ich badanie odbywa się najczęściej na podstawie dokładnie sporządzonych fotografii. Nadto ich moc dowodowa będzie słabsza (nikła) niż kiedy mamy do czynienia z zapisem trwałym.
Jednak nie tylko zapisy utworzone ze znaków alfabetu mają znaczenie i są analizowane. W mniejszym stopniu pod lupę (dosłownie i w przenośni) bierze się także rysunki, zagreźdania, dodatkowe elementy jak pojawiające się w miejscach nieadekwatnych kropki lub inne znaki.
Wszystko powyższe odnosi się ściśle do samego zapisu/rysunku/tworu utworzonego przez człowieka przy pomocy ręki, nogi, buzi itp. Należy pamiętać, że jest to tylko jedna z płaszczyzn podlegająca wnikliwej ocenie eksperta, a w zależności od potrzeb dokonuje się analizy innych aspektów sporządzonego zapisu. Są to:
* badanie treści językowej pisma
* analiza druku i jego pochodzenia oraz autentyczności
* określenie podłoża, j.w.
* analiza innych elementów zawartych na badanym przedmiocie, jak np. pieczęcie czy znaczki
* oceny prawdziwości naniesienia zapisu (nie ocena grafizmu!).
To pokrótce. Temat związany z analizą każdego śladu zostawianego przez człowieka jest wielowątkowy i bardzo skomplikowany. Często do zbadania jednej próbki pisma potrzebni są eksperci z różnych dziedzin nauki. Niezależnie od swoich kwalifikacji żaden z nich nie może stać w miejscu, szczególnie w tak prężnie rozwijającym się świecie wynalazków jaki nastał w XXI wieku oraz w świecie coraz inteligentniejszych oszustów, którzy nie próżnują. Jedna grupa napędza drugą. Fałszerze są przyczynkiem dla naukowców, a praca tych drugi nakazuje szukać tym pierwszym coraz to nowszych i lepszych form wprowadzania (potencjalnych) odbiorców w błąd.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz